Jak prędkość wpływa na zasięg pojazdu elektrycznego?
August 14, 2025
August 14, 2025
W ostatnich latach obserwujemy dynamiczny wzrost zapotrzebowania na pojazdy elektryczne w sektorach takich jak logistyka, przemysł czy turystyka. Coraz więcej firm i instytucji inwestuje w ekologiczne i ekonomiczne rozwiązania, które pozwalają nie tylko obniżyć koszty eksploatacji, ale także zmniejszyć emisję CO?
Spis treści:
Przyjrzyjmy się, jak prędkość wpływa na zasięg pojazdu, zwłaszcza w segmencie pojazdów przemysłowych i użytkowych, czyli tych, które codziennie jeżdżą po fabrykach, lotniskach, kurortach i centrach logistycznych. I sprawdzimy, dlaczego „wolniej” często znaczy „lepiej”.
W branży samochodów elektrycznych zasięg to święty Graal. Ale w przypadku wolnobieżnych pojazdów elektrycznych, takich jak Melex, pytanie o zasięg nabiera zupełnie innego sensu. Nie chodzi tu o to, jak szybko dojedziesz z Warszawy do Gdańska – tylko o to, ile godzin możesz sprawnie pracować, zanim trzeba będzie podpiąć się do ładowania.
Pojazdy elektryczne Melex osiągają maksymalnie 25–30 km/h – i to nie przypadek. Te prędkości nie są „niskie” z braku możliwości technicznych, ale celowo ograniczone, by zwiększyć efektywność energetyczną. W takich warunkach zasięg pojazdu elektrycznego może być nawet dwukrotnie większy niż przy szybkiej jeździe.
Dlaczego? Bo największym wrogiem baterii nie jest ciężar ani nachylenie drogi, tylko... opór powietrza. A ten rośnie wykładniczo wraz z prędkością. Jeśli więc pojazd porusza się powoli – działa jak energooszczędny sprzęt AGD: wykonuje swoją pracę bez zbędnych strat.
Większa prędkość = większy opór = większe zużycie energii = krótszy zasięg.
Dlatego zasięg elektryków, takich jak Melex, jest zoptymalizowany właśnie pod kątem niskich prędkości. To nie przypadek, że pojazdy przemysłowe i pojazdy użytkowe tej marki są projektowane do jazdy 10–20 km/h – bo to zakres, w którym zużywają najmniej prądu, a bateria „starcza na cały dzień”.
Poniżej przygotowaliśmy wykres pokazujący zależność prędkości pojazdu (km/h) od zużycia energii (kWh/100 km) – przykładowo dla pojazdu elektrycznego Melex:

Widać wyraźnie, że ze wzrostem prędkości zużycie energii rośnie nieliniowo, co potwierdza zasadę, że jazda wolniejsza to lepszy zasięg i mniejsze koszty.
W zależności od modelu, terenu i warunków pracy, wolnobieżny Melex może przejechać nawet 100 km na jednym ładowaniu. Ale w praktyce ważniejsze od kilometrów jest ile godzin pojazd może bezproblemowo funkcjonować – często to 8–10 godzin ciągłej pracy.
Dla użytkowników z branży hotelarskiej, uzdrowiskowej czy przemysłowej to ogromna zaleta. Kierowca nie musi się martwić o ładowanie w połowie zmiany – wystarczy podłączyć pojazd na noc i rano znów jest gotów do działania.
Jeśli ktoś chce obliczyć zasięg pojazdu elektrycznego, może posłużyć się prostym wzorem:
Zasięg = (pojemność baterii [kWh]) / (średnie zużycie energii [kWh/100 km]) × 100
To jeden z największych atutów Melexa. Pojazdy elektryczne w warunkach wolnobieżnych zużywają zaledwie 6–9 kWh na 100 km. Dla porównania – „szybki” samochód elektryczny na autostradzie potrafi zużyć nawet 20–25 kWh.
To oznacza nie tylko oszczędność, ale i realne korzyści dla środowiska. W czasach, gdy zrównoważony rozwój przestaje być sloganem, a staje się wymogiem, niskie zużycie energii to ogromny argument przemawiający za elektryfikacją floty.
Koszt przejechania 100 km pojazdem elektrycznym Melex to zaledwie około 6 zł przy obecnych cenach energii elektrycznej. Dla porównania, koszt pokonania tego samego dystansu pojazdem spalinowym użytkowym wynosi około 30 zł lub więcej – to nawet 5 razy wyższy wydatek.
Taka różnica wynika nie tylko z niższej ceny energii elektrycznej, ale także z wysokiej sprawności silników elektrycznych oraz braku konieczności częstych przeglądów i tankowania paliwa.
W przypadku pojazdów do zadań specjalnych, takich jak pojazdy elektryczne przemysłowe, niska prędkość oznacza większą stabilność pracy, mniej awarii, mniejsze zużycie układów napędowych i dłuższą żywotność baterii.
Po co pędzić 50 km/h przez magazyn, skoro to generuje niepotrzebne ryzyko i szybciej zużywa pojazd? Wolnobieżność Melexa to nie wada – to funkcjonalna odpowiedź na realne potrzeby użytkowników, dla których liczy się powtarzalność i niezawodność.
Dziś floty firm, parków logistycznych, miast i hoteli coraz częściej przesiadają się na pojazdy elektryczne właśnie dlatego, że przy ograniczonej prędkości dają maksimum funkcjonalności i minimum kosztów.
Zamiast inwestować w szybkie pojazdy, które i tak nie mogą rozwinąć skrzydeł na zamkniętym terenie, lepiej postawić na flotę zoptymalizowaną pod kątem zużycia energii i prostoty obsługi.